środa, 30 listopada 2016

WRÓCIŁAM Z NOWĄ STYLIZACJĄ !!! : )





Cześć Dziewczyny ! : )


Po baaaardzo baaaaardzo długiej przerwie, w końcu wróciłam! :) Cieszę się bardzo, że jeszcze przed nowym rokiem udało mi się tu wrócić. Mam nadzieję, że jest chociaż kilka osób, które się za mną chociaż troszeczkę stęskniły :)

Przechodząc do postu... 
Udało mi się zrobić kilka fotek przed pracą (może nie są jakieś idealne, ale na ten dzień to było wszystko ile mogłam z siebie dać). Niestety zmagam się z moim ledwo żyjącym nowym statywem, którego już znienawidziłam. Doszłam do wniosku, że nie ma sensu "oszczędzać" i kupować najtańsze statywy, ale lepiej jest tam troszeczkę więcej zainwestować w takie rzeczy bo zawsze nam się przydadzą. Jeśli któraś z Was ma jakiś fajny przetestowany statyw to proszę o doradzenie mi jaki kupić :)

Porównując pogodę z rana i pogodę z popołudnia to rano była o wiele lepsza. Było zimno, ale bez śniegu :D Na sobie mam luźny sweterek z głębokim jak dla mnie dekoltem. Postanowiłam go połączyć z szelkami, które chyba będą zawsze na czasie. Lubię takie "ozdoby" skradły moje serce. Szkoda, że dopiero przez zimę mogę je Wam pokazać no ale lepiej później niż wcale :) Do tego połączyłam to wszystko ze zwykłymi spodniami. Nogawki sobie podwinęłam co według mnie wpasowuje się idealnie w moją stylizację. Zdaję sobie sprawę z tego, że być może lepiej by spasowały do tej stylizacji boyfriendy z dziurami, ale nie chciałam już ryzykować ze zdrowiem bo po ostatniej chorobie chyba nie doleczyłam się do końca - i teraz są efekty... Takie połączenie bardzo przypadło mi do gustu :) Buty, które mam na sobie to chyba najwygodniejsze buty jakie kiedykolwiek miałam na nogach, a miałam ich już multum :)


Zapraszam do ocenienia mojej stylizacji : )














sweter - CROPP
spodnie - PRIMARK
szelki - PROMES
buty - CCC
zegarek - allegro

Obserwatorzy